Reginald d’Aubry w Wiedźminie 3 - jak przejść zadanie?

27 czerwca 2026

Geralt z Rivii, w poszukiwaniu wiedźmin 3 jaja reginalda, rozmawia z bogatym mieszczaninem na tarasie.

Spis treści

W tym zadaniu z dodatku Krew i Wino nie chodzi o klasyczne polowanie na potwora, tylko o bardzo przewrotną, detektywistyczną historię z Beauclair. Zamiast walki dostajesz tropienie śladów, rozmowę z kuratorem sztuki, wizytę w domu Hughesa i wybór, który wpływa na nagrodę oraz dodatkowy efekt związany z posągiem Reginalda d’Aubry. Poniżej rozkładam wszystko na proste kroki: od startu questa, przez najkrótszą ścieżkę do celu, aż po to, co opłaca się wybrać w praktyce.

To krótki quest detektywistyczny z trzema sensownymi wyborami i jednym przydatnym bonusem

  • Zadanie zaczynasz w Beauclair, najczęściej z tablicy ogłoszeń albo od kuratora sztuki.
  • W śledztwie szukasz śladów przy posągu Reginalda d’Aubry, a potem idziesz tropem do domu Hughesa.
  • Najwygodniej jest odebrać skradziony przedmiot od razu albo pożyczyć go na dzień, jeśli chcesz zachować pełną nagrodę.
  • Jeśli oddasz sprawę kuratorowi, dostajesz figurkę Reginalda i możliwość wrócenia do odrestaurowanego posągu po kilku dniach.
  • Jeśli pozwolisz Hughesowi zatrzymać „jaja”, wybierasz bardziej miękki wariant, ale tracisz część nagrody rzeczowej.
  • Najważniejszy praktyczny trop: po zakończeniu questa warto jeszcze raz odwiedzić posąg, bo daje tymczasowy bonus do regeneracji wytrzymałości.

Geralt z Rivii bada posąg, szukając wskazówek, być może związanych z zadaniem

Skąd bierze się zadanie i o co w nim naprawdę chodzi

Cała historia kręci się wokół posągu Reginalda d’Aubry i jego skradzionych „jaj”, czyli w praktyce dosadnie przedstawionego elementu rzeźby, bez którego bohater Beauclair nie wygląda już tak okazale. To jeden z tych questów, które świetnie pokazują ton dodatku: z jednej strony masz eleganckie Toussaint, z drugiej humor graniczący z farsą. Dla gracza ważne jest jednak coś innego niż sam żart. To zadanie daje konkretną nagrodę, ma kilka wariantów rozwiązania i oferuje mały, ale przydatny bonus po powrocie do odnowionego posągu.

Jeśli ktoś pyta o „jaja Reginalda” w Wiedźminie 3, zwykle nie szuka lore, tylko prostego wyjaśnienia: gdzie zacząć, jak to przejść i czy warto oddać przedmiot od razu. I właśnie na te pytania najlepiej odpowiada ten quest, bo nie jest długi, ale ma kilka konsekwencji, które łatwo przegapić. To prowadzi wprost do samego startu, bo tu najwięcej osób traci czas na błądzenie po Beauclair.

Jak rozpocząć zadanie i dotrzeć do właściwego tropu

Najprostsza droga prowadzi przez tablicę ogłoszeń w Beauclair. Możesz też po prostu trafić do kuratora sztuki w mieście i wejść w rozmowę bez szukania samego ogłoszenia. W obu przypadkach chodzi o to samo: kurator pokaże Ci problem z posągiem Reginalda d’Aubry i poprosi o dyskretne rozwiązanie sprawy.

  1. Weź zlecenie albo porozmawiaj z kuratorem sztuki.
  2. Obejrzyj posąg i przejdź do trybu wiedźmińskich zmysłów.
  3. Sprawdź ślady krwi, narzędzie sprawcy i fragment materiału zaczepiony przy drewnianej konstrukcji.
  4. Podążaj tropem zapachowym do domu Hughesa.
  5. Wejdź do środka i dokończ rozmowę, która szybko zmienia się w bardzo niezręczną scenę.

Najbardziej praktyczna wskazówka? Nie zatrzymuj się na oczywistych śladach. W tej misji najważniejszy jest fragmencik materiału zaczepiony wyżej przy drewnianym łuku, bo to on naprawdę pcha śledztwo do przodu. Jeśli go przegapisz, możesz krążyć po okolicy bez sensu. Gdy już trafisz do Hughesa, następny krok będzie zależał od tego, jak chcesz rozegrać samą konfrontację.

Jak rozegrać spotkanie z Hughesem bez niepotrzebnych strat

Po wejściu do domu czeka Cię scena, którą można zamknąć na dwa sposoby. Gdy pojawia się zazdrosny mąż partnerki Hughesa, możesz wejść w walkę wręcz albo użyć Znaku Axii i spędzić sprawę bez bijatyki. Z mojego punktu widzenia Axii jest tu po prostu wygodniejszy, bo oszczędza czas i nie dokłada zbędnego hałasu do i tak już absurdalnej sytuacji.

W praktyce ten etap nie jest trudny, ale potrafi zirytować, jeśli ktoś wchodzi do domu z nastawieniem, że wszystko skończy się jedną rozmową. Nie skończy się. To właśnie tutaj gra daje Ci pierwszy realny wybór i od niego zależy, jaką wersję nagrody dostaniesz później. Żeby nie zgadywać, najlepiej zobaczyć to wprost w zestawieniu.

Opcja Nagroda Skutek fabularny Co bym wybrał
Zabrać przedmiot od razu Doświadczenie i figurka Reginalda Wariant nastawiony na honorowe domknięcie sprawy Tak, jeśli chcesz pełną nagrodę rzeczową
Pożyczyć go na dzień Taki sam finał jak przy zabraniu od razu Hughes dostaje jeszcze chwilę, a ty wracasz po przedmiot później Tak, jeśli chcesz zachować ten sam efekt bez pośpiechu
Pozwolić mu zatrzymać „jaja” 50 koron i doświadczenie Wybór bardziej pobłażliwy, ale bez figurki Tylko jeśli zależy Ci na roli „dobrego człowieka”

Ja zwykle wybieram zabranie przedmiotu albo wariant z pożyczeniem na jeden dzień. To daje najlepszy balans między nagrodą a dostępem do późniejszego bonusu przy posągu. Warto też pamiętać, że w tej misji nie ma jednej „złej” odpowiedzi, ale są odpowiedzi bardziej opłacalne od innych. I właśnie dlatego dobrze jest wiedzieć, co daje sam posąg po zakończeniu questa.

Co daje moc Reginalda i dlaczego warto wrócić do posągu

Po kilku dniach od zakończenia zadania odrestaurowany posąg można odwiedzić ponownie. To ważne, bo nie kończy się to tylko na żarcie fabularnym. Po powrocie do rzeźby otrzymujesz tymczasowy efekt znany jako moc Reginalda, który w praktyce zwiększa regenerację wytrzymałości poza walką na około godzinę. Dla wielu graczy to drobiazg, ale w Toussaint potrafi być naprawdę użyteczny, zwłaszcza jeśli lubisz dużo biegać po mieście i nie chcesz co chwila czekać na odzyskanie staminy.

Najbardziej odczuwa się to przy eksploracji i swobodnym przemieszczaniu się po Beauclair. Jeśli dużo korzystasz z biegu, wspinaczki i dłuższego poruszania się bez przerw, ten bonus jest bardziej praktyczny, niż brzmi na papierze. Jeśli za to głównie teleportujesz się między znacznikami, jego wartość spada, ale nadal warto po niego wrócić choćby z ciekawości. To właśnie ten detal sprawia, że cały quest jest czymś więcej niż jednorazowym żartem.

Najczęstsze błędy przy tej misji i jak ich uniknąć

Najczęstszy błąd to uznanie, że sprawa kończy się w momencie oddania skradzionego elementu. Nie kończy się, bo po kilku dniach posąg wraca do stanu używalności i dopiero wtedy daje dodatkowy efekt. Drugi problem to ignorowanie śladu zapachowego i próba „zgadywania” drogi do Hughesa. W tej misji to nie działa tak dobrze, jak mogłoby się wydawać.

  • Nie pomijaj śladu materiału przy drewnianej konstrukcji, bo to on prowadzi do domu sprawcy.
  • Nie zakładaj, że walka z zazdrosnym mężem jest obowiązkowa, bo Axii zwykle załatwia sprawę spokojniej.
  • Nie oddawaj questu bez sprawdzenia, czy chcesz figurkę Reginalda, czy tylko koronę.
  • Nie zapomnij wrócić do posągu po kilku dniach, bo wtedy tracisz jego dodatkową użyteczność.
  • Jeśli kolekcjonujesz cnoty rycerskie w Toussaint, wybór ma znaczenie większe niż sama nagroda pieniężna.

To są drobiazgi, ale właśnie one decydują, czy zadanie zamkniesz „po prostu”, czy wyciągniesz z niego wszystko, co gra przygotowała. A skoro już wiesz, gdzie najłatwiej się potknąć, zostaje tylko jedna rzecz: wybrać wariant, który najlepiej pasuje do Twojej rozgrywki.

Co z tego questa naprawdę warto zabrać do swojej rozgrywki

Jeśli chcesz przejść tę misję sensownie, traktuj ją jak krótki łańcuch: weź trop, dojdź do Hughesa, zdecyduj, czy zależy Ci bardziej na nagrodzie rzeczowej, czy na miękkim rozwiązaniu, a potem wróć do posągu po bonus. W praktyce najlepszym wyborem jest odebranie przedmiotu od razu albo pożyczenie go na dzień, bo wtedy nie tracisz figurki i dostajesz pełniejszy finał. Jeśli jednak grasz bardziej roleplayowo i chcesz postawić na pobłażliwość, wariant z pozostawieniem „jaj” też ma sens, tylko trzeba świadomie zaakceptować jego koszt.

To właśnie dlatego ta poboczna misja działa lepiej, niż sugeruje jej absurdalny temat: jest krótka, zabawna, ma czytelne konsekwencje i daje mały, ale konkretny powód, by wrócić do Beauclair jeszcze raz.

FAQ - Najczęstsze pytania

Najprościej w Beauclair - z tablicy ogłoszeń albo po rozmowie z kuratorem sztuki. Potem obejrzyj posąg, użyj wiedźmińskich zmysłów i zbierz tropy prowadzące do domu Hughesa.

Najważniejszy jest fragment materiału zaczepiony wyżej przy drewnianym łuku. Warto też sprawdzić ślady krwi i narzędzie sprawcy, ale to właśnie ten trop pcha śledztwo dalej.

Nie. Możesz wejść w walkę wręcz, ale Znakiem Axii zwykle da się rozwiązać scenę szybciej i spokojniej. To najwygodniejsza opcja, jeśli chcesz uniknąć zbędnej bijatyki.

Najlepiej zabrać przedmiot od razu albo pożyczyć go na dzień. W obu wariantach dostajesz doświadczenie i figurkę Reginalda, a jeśli pozwolisz Hughesowi zatrzymać „jaja”, kończysz tylko z 50 koronami i doświadczeniem.

Po odrestaurowaniu posągu można wrócić po kilka dniach i zdobyć moc Reginalda. To tymczasowy bonus do regeneracji wytrzymałości poza walką, działający około godzinę.

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi:

wiedźmin 3 krew i wino toussaint beauclair axii

Udostępnij artykuł

Filip Kaczmarczyk

Filip Kaczmarczyk

Nazywam się Filip Kaczmarczyk i od 14 lat z pasją zgłębiam świat gier RPG, symulatorów oraz wszystkiego, co z nimi związane. Moje zainteresowanie tymi tematami zaczęło się w dzieciństwie, kiedy odkryłem, jak fascynujące mogą być historie opowiadane w grach oraz jak wiele emocji potrafią wywołać interaktywne doświadczenia. W moich tekstach staram się przybliżać czytelnikom zarówno klasyki gatunku, jak i nowinki, które pojawiają się na rynku. Pisząc, kładę duży nacisk na rzetelność informacji i ich przystępność. Regularnie porównuję różne źródła, aby dostarczać aktualne i zrozumiałe treści. Moim celem jest nie tylko informowanie, ale także inspirowanie do odkrywania nowych gier oraz zrozumienia ich mechaniki. Dzięki mojemu doświadczeniu mam nadzieję, że uda mi się pomóc innym lepiej odnaleźć się w tym niezwykłym świecie.

Napisz komentarz