The Last of Us Part II - ile trwa przejście i platyna?

1 czerwca 2026

Mapa Seattle z zaznaczonymi punktami. Czy zastanawiasz się, ile trwa The Last of Us 2?

Spis treści

The Last of Us Part II to gra, której długość łatwo źle ocenić na starcie. Sama kampania jest liniowa, ale poziom trudności, sposób walki, dokładność eksploracji i dodatkowe tryby potrafią dorzucić kilka albo kilkanaście godzin. Poniżej rozpisuję realne widełki, żebyś wiedział, ile czasu zarezerwować na historię, platynę i wersję Remastered.

Najkrócej mówiąc, kampania zajmuje zwykle około 25-30 godzin

  • Na samo przejście fabuły licz najczęściej 25-30 godzin.
  • Spokojne granie z eksploracją i ostrożnym skradaniem łatwo wydłuża wynik.
  • W podstawowej wersji platyna jest osiągalna bez drugiego pełnego przejścia.
  • W Remastered dochodzi No Return, więc całkowity czas rośnie wyraźnie.
  • Jeśli grasz tylko dla historii, nie musisz polować na 100 procent od razu.

Ile godzin zajmuje sama kampania

Jeśli chcesz jedną, praktyczną odpowiedź, to najbezpieczniej przyjąć około 25-30 godzin. Według GRYOnline.pl pojedyncze przejście The Last of Us Part II w normalnym tempie, z odrobiną eksploracji, mieści się właśnie w takim przedziale. Ja patrzę na to prosto: gracz nastawiony na historię skończy szybciej, a gracz, który lubi czyścić lokacje i ostrożnie prowadzić walkę, spędzi w grze wyraźnie więcej czasu.

Styl grania Szacowany czas Co to oznacza w praktyce
Skupienie na fabule około 23-25 godzin Przechodzisz dalej bez dokładnego sprawdzania każdej lokacji.
Spokojne pierwsze przejście 25-30 godzin Grasz naturalnie, z eksploracją i większą liczbą prób na walkach.
Ostrożna gra na wyższej trudności 30+ godzin Częstsze powtórki i bardziej defensywny styl podbijają licznik.

To dobra baza do planowania kilku wieczorów z grą, ale sama liczba nie mówi jeszcze wszystkiego. Najwięcej zmienia to, jak ostrożnie podchodzisz do starć i ile czasu zostawiasz na eksplorację.

Ellie z The Last of Us 2, zamyślona, w otoczeniu zieleni. Gra oferuje wiele godzin emocjonującej rozgrywki.

Co najbardziej wydłuża albo skraca przejście

W tej grze czas nie rośnie od samego „bycia dużą produkcją”, tylko od konkretnych decyzji podczas grania. Dwie osoby mogą przejść ten sam rozdział w zupełnie innym tempie, bo jedna idzie cicho, a druga forsuje każdy kontakt z przeciwnikiem. To właśnie tutaj najlepiej widać, dlaczego pytanie o czas przejścia nie ma jednej sztywnej odpowiedzi.

Trudność i powtórki

Wyższa trudność nie dodaje treści, tylko zwiększa liczbę prób. W The Last of Us Part II walka rzadko jest szybka i czysta, więc jeśli lubisz skradanie, oszczędzasz sporo minut na każdej lokacji. Jeśli wchodzisz frontalnie, często kończy się to restartem albo walką na wyczerpanie zasobów.

Eksploracja i znajdźki

Gra zachęca do zaglądania w boczne pomieszczenia, sejfy, notatki i opcjonalne miejsca. To naturalnie wydłuża sesję, ale nie ma w tym sztucznego grindu. Jeśli chcesz tylko historię, możesz iść dalej; jeśli lubisz domykać mapę do końca, czas rośnie bez poczucia, że gra cię za to karze.

Przeczytaj również: Mortal Kombat 11 - jak działa krossplay i gdzie są limity?

Styl skradania

Najbardziej skraca czas ten styl, który nie prowokuje niepotrzebnych alarmów. The Last of Us Part II nagradza cierpliwość, a ostrożne eliminowanie przeciwników zwykle bywa szybsze niż otwarta wymiana ognia. To jedna z tych produkcji, w których opanowanie tempa daje większy zysk niż agresja.

W praktyce właśnie te trzy rzeczy decydują o tym, czy zobaczysz napisy po 25 godzinach, czy raczej po trzydziestu kilku. I to prowadzi już prosto do tego, co zmienia wersja Remastered z dodatkowymi trybami.

Co zmienia Remastered i tryb No Return

Remastered nie zmienia długości samej kampanii w sposób, który przewróci cały szacunek do góry nogami. Dochodzą jednak dodatki, które realnie rozciągają czas spędzony z grą: No Return, Lost Levels, Guitar Free Play i tryb chronologiczny. Najważniejszy jest No Return, bo to roguelike survival z losowymi starciami i permadeath, więc nie da się uczciwie podać jednej stałej liczby godzin dla tego trybu.

Jeśli grasz głównie dla fabuły, potraktuj te dodatki jako bonus. Jeśli lubisz powtarzać walki, testować różne postacie i reagować na losowe układy map, No Return potrafi wciągnąć na długo, mimo że nie jest klasyczną, liniową kampanią.

W tej wersji gry czas przestaje być jedną prostą liczbą, a zaczyna zależeć od tego, czy chcesz po prostu zobaczyć historię, czy też zostać w świecie gry na dłużej. To już płynnie prowadzi do kompletowania osiągnięć i zawartości na 100 procent.

Ile trwa 100 procent i platyna

Tu najlepiej rozdzielić podstawową wersję od Remastered. Jak podaje PowerPyx, platyna w podstawowym The Last of Us Part II to zwykle 25-30 godzin, a do zdobycia wszystkiego nie ma trofeów nie do odzyskania, bo można korzystać z chapter select. Do zebrania jest też 286 znajdziek, więc pełne domknięcie wymaga cierpliwości, ale nie wymaga zaczynania gry od zera.

W Remastered skala rośnie, bo sam dodatek No Return ma własne trofea i według PowerPyx ich ogarnięcie zajmuje 10+ godzin, mocno zależnie od umiejętności i szczęścia w runach. Dlatego pełne 100 procent w obecnej, rozszerzonej wersji gry zwykle ląduje w okolicach 35-50 godzin, a czasem więcej, jeśli chcesz naprawdę dopracować każdy element.

To ważne rozróżnienie, bo ktoś pytający o czas przejścia zwykle nie szuka od razu platynowania. A jednak dobrze wiedzieć, gdzie kończy się zwykłe przejście historii, a zaczyna drugi, dużo dłuższy etap.

Jak dobrać tempo do własnego stylu grania

Ja bym to rozwiązał prosto: najpierw zdecyduj, czy interesuje cię sama opowieść, czy pełny pakiet treści. Jeśli chcesz tylko poznać historię Ellie i Abby, nie ma sensu sztucznie spowalniać tempa na znajdźkach. Jeśli natomiast lubisz dopinać gry na 100 procent, warto od początku grać spokojniej i od razu wypatrywać sekretów, żeby nie wracać do wszystkiego później.

  • Sama fabuła: około 25-30 godzin.
  • Spokojne granie z eksploracją: częściej bliżej górnej granicy.
  • Platyna w podstawowej wersji: 25-30 godzin.
  • Remastered z No Return i dodatkami: zwykle 35-50+ godzin.

Najuczciwsza rada jest taka, żeby nie mierzyć tej gry zegarkiem od pierwszej minuty. The Last of Us Part II najlepiej działa wtedy, gdy pozwalasz jej budować napięcie we własnym tempie, a dopiero potem decydujesz, czy wracasz po dodatkowe tryby i kompletowanie wszystkiego.

FAQ - Najczęstsze pytania

Najbezpieczniej przyjąć 25-30 godzin na zwykłe przejście. Jeśli grasz głównie dla historii i idziesz dalej bez dokładnego czyszczenia lokacji, możesz zmieścić się bliżej 23-25 godzin. Spokojna eksploracja i ostrożna walka przesuwają wynik w górę.

Najmocniej wpływają trudność, liczba powtórek, eksploracja i styl walki. Wyższa trudność oznacza więcej prób, a skradanie zwykle oszczędza czas, bo ogranicza alarmy i chaotyczne starcia. Zaglądanie do bocznych pomieszczeń i sejfów też naturalnie wydłuża sesję.

Sama kampania nie rośnie nagle o kilka rozdziałów, ale Remastered dodaje tryby i bonusy, które wyraźnie zwiększają łączny czas spędzony z grą. Najważniejszy jest No Return, czyli roguelike survival z losowymi starciami i permadeath, więc nie ma dla niego jednej stałej liczby godzin.

W podstawowej wersji platyna to zwykle 25-30 godzin i można ją zdobyć bez drugiego pełnego przejścia dzięki chapter select. Do zebrania jest 286 znajdziek. W Remastered pełne 100 procent zwykle rośnie do około 35-50+ godzin, bo dochodzą trofea z No Return, które same mogą zająć 10+ godzin.

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi:

skradanie eksploracja platyna remastered no return

Udostępnij artykuł

Rafał Lewandowski

Rafał Lewandowski

Nazywam się Rafał Lewandowski i od 8 lat zgłębiam świat gier RPG, symulatorów oraz ich różnorodnych aspektów. Moja przygoda z tymi tematami zaczęła się w dzieciństwie, kiedy to odkryłem, jak fascynujące mogą być historie opowiadane w grach i jak wiele emocji potrafią one wywołać. Z czasem stałem się nie tylko graczem, ale również analitykiem, który z pasją dzieli się swoją wiedzą i doświadczeniem. W moich tekstach staram się przybliżać czytelnikom zawiłości gier RPG oraz symulatorów, porównując różne tytuły, analizując mechaniki oraz odkrywając najnowsze trendy. Dbam o to, aby moje artykuły były nie tylko rzetelne, ale także przystępne i zrozumiałe dla każdego, niezależnie od poziomu zaawansowania. Wierzę, że dzięki dokładnemu sprawdzaniu źródeł i organizowaniu informacji w klarowny sposób mogę pomóc innym lepiej zrozumieć te pasjonujące dziedziny.

Napisz komentarz